Dokument to tylko dowód
Wartością jest informacja w środku: kto, kiedy, do kogo, w jakiej sprawie, z jakim skutkiem…
Hound wyciąga je razem ze źródłem i mówi wprost, czego w dokumentach brakuje do pełnej odpowiedzi
Każda firma gromadzi wiedzę przez lata. Dokumenty, sprawy, decyzje, precedensy.
Wszystko to jest, tylko nikt już nad tym nie panuje
Hound przetwarza Wasze pliki i tropi informacje niczym rasowy ogar
Wartością jest informacja w środku: kto, kiedy, do kogo, w jakiej sprawie, z jakim skutkiem…
Hound wyciąga je razem ze źródłem i mówi wprost, czego w dokumentach brakuje do pełnej odpowiedzi
Folder wrzucony do AI daje wyszukiwarkę, która zgaduje
Wybieramy dokumenty, porządkujemy je i opisujemy, do czego służą. Hound zaczyna od tej mapy i sam sięga po potrzebny plik
Ustalenia z klientem, zasady pracy, decyzje sprzed roku. Hound zapisuje je w pamięci i wraca do nich w kolejnych rozmowach
Potrzebuje innej struktury niż człowiek, który czyta dokument liniowo. Dlatego Hound przetwarza strukturę dokumentów, tak aby AI było naprawdę skuteczne
To cyfrowy detektyw, który tropi ścieżki łączące fakty i scala je tworząc spójną narrację
Wyszukiwarka. Odpowiada, jeśli pytanie trafi w słowa pliku. Kontekst znika. Powiązania zostają w głowie tego, kto pamięta
Każda rzecz ma swoje miejsce. Hound zaczyna rozmowę od mapy i sam zagląda tam, gdzie leży odpowiedź
Historia współpracy z klientem, poprzednia korespondencja, ustalenia z zeszłego kwartału. Hound przeszukuje dokumenty i zwraca odpowiedź z cytatem. Nie „gdzieś w folderze". Ale z podaniem źródła z dokładnością do strony
Pracownik odchodzi. Zabiera ze sobą kontekst lat pracy: co zdecydowano, dlaczego, jakie były alternatywy. Hound zbiera ją z dokumentów i zapisanych ustaleń, nie z głów. Wiedza firmy jest dostępna niezależnie od tego, kto ją zebrał
Każda sprawa, która pojawiła się wcześniej, zostaje w pamięci Hounda. Podobne pytania, analogiczne decyzje, wcześniejsze interpretacje. Zamiast zaczynać od zera - zaczynasz od wiedzy, którą firma już ma
Hound nie spekuluje o sprawach firmy. Jeśli informacji nie ma w dokumentach, mówi to wprost. Gdy odpowiedź przychodzi - można jej zaufać. I można ją zacytować
Dekady publikacji, dorobku katedr, prac dyplomowych. Każde nowe pytanie zaczyna się od przeszukania PDF-ów - bo nikt nie utrzyma w głowie całej bibliografii dyscypliny. Hound powstał właśnie tutaj - z potrzeby, by wiedza z dokumentów nadążała za pytaniami szybciej niż człowiek czytający bibliografię od początku
Generyczne czaty traktują wasze dokumenty jako tło. Hound pracuje na nich razem z pamięcią ustaleń i historią pracy - wie kto, kiedy, do kogo, w jakiej sprawie.
Plus: hosting w UE, brak treningu na waszych danych, cytat z numerem strony przy każdej odpowiedzi.
Tak. Hound pracuje jak każdy chatbot, którego znacie - piszecie pytanie, dostajecie odpowiedź.
Trzy tryby (wasza baza z obowiązkowym cytatem, wyszukiwarka internetu, wiedza modelu) są dostępne w tym samym oknie czatu - Hound sam wybiera odpowiedni do pytania.
Wasze. Eksport pełnej bazy wiedzy i dokumentów w standardowych formatach. Po rozwiązaniu umowy - usunięcie zgodnie z DPA i polityką retencji.
Bez vendor lock-in na poziomie danych.
Nie. Każdy klient ma osobną przestrzeń wiedzy, oddzieloną technicznie na poziomie bazy, middleware i tokenu. Wasze dokumenty nigdy nie mieszają się z cudzymi.
PDF (w tym skany), pliki tekstowe, Word. Tabele, wykresy, pieczęcie są odczytywane bezpośrednio.
Dla specyficznych formatów branżowych jesteśmy otwarci na dostosowanie.
Nie. Hound to SaaS hostowany w UE. On-premise jest możliwe dla klientów z wymaganiem polityki.